Po prostu ja rznij

Posted on Aug 12, 2011 in Opowiadania | 0 comments

Po prostu ja rznij

Opowiadanie autorstwa “polako”

„Po prostu ja rznij”

To , ze mam dusze rogacza Kasia odkryla juz po pierwszym tygodniu naszej znajomosci zanim jeszcze bylismy para.
Oboje mamy 30 lat i od 4 lat jestesmy razem.
Poznalem ja na imprezie u znajomych. Miala wtedy 26 lat. Piekna wysoka blondynka o jasno niebieskich oczach zawrocila mi w glowie od pierwszych minut znajomosci.
Piersi miala srednie, nei za duze ale i nie za male. Nogi za to…. do samej ziemi!
Najladniejszy jednak miala tyleczek. Maly, jedrny i zalotnie odstajacy az sie prosil o klapsa.
W swoim zyciu widzialem wiele kobiet z ladnymi tyleczkami, ale Kasia bila je wszystkie o glowe.
Troche sie wstydzilem do niej zagadac, ale po kilku kieliszkach wodki rozmowa sie jakos rozkrecila.
No i jak to w bajce bywa, najpierw bylo kino, pozniej wspolna dyskoteka, grill itd itd.
Nie wiem czemu ale od poczatku czulem, ze jest kobieta ktorej moge powiedziec wszystko.
No i tak tez sie zlozylo, ze ktoregos razu, zanim jeszcze poszlismy razem do lozka wygadalem jej sie o swoich fantazjach.
O dziwo Kasia wcale nie zareagowala w sposob negatywny a wrecz przeciwnie.
Powiedziala mi tez, ze juz wczesniej slyszala o takim „fetyszu” i podobno jest to teraz coraz bardziej popularne. Z gory jednak zastrzegla , ze nie przepada za takim trybem zycia poniewaz zostala wychowana w sposob staroswiecki i mimo swojego atrakcyjnego i momentami prowokujacego wygladu jest kobieta z sasadami mocno stapajaca po ziemi.

Z miesiaca na miesiac bylismy sobie coraz blizsi a seks….. no coz… seks byl cudowny!!!
Za pierwszym razem gdy zobaczylem moja sliczna kobiete nago, wytrzymalem jakies 5 minut.
Nie to zebym mial problemy z przedwczesnym konczeniem ale jak moja misia wypiela mi swoja dupke to nie wytrzymalem z podniecenia.
Od 15 roku zycia nosze okulary, mam 170 cm wzrostu i jestem brunetem szczuplej budowy ciala.
Nie jestem jakims gogusiem intelektualista, ale i do kulturysty mi raczej daleko.

Kasia uwielbiala minete i pieszczoty stop.
W lozku zawsze byla bardzo ulegla i lubila gdy nad nia dominowalem.
Nigdy jednak nie pozwolila mi zerznac sie w dupke.
Mowila, ze to teren zakazany i ze tam chce pozostac dziewica.

Los chcial, ze moje kochanie wygralo zielona karte do USA
Po miesiacu od otrzymania tej dobrej nowiny zdecydowalismy sie pobrac, poniewaz to oznaczalo, ze jako malzenstwo dostaniemy karty oboje.
Tak tez po roku od slubu wyjechalismy i zaczelismy nowe zycie w Newarku obok Nowego Jorku.
Na poczatku bardzo pomogla nam kolezanka Kasi, Ania, ktora zyla tam juz od 3 lat.
Zalatwila nam obojgu prace. Mi, z racji tego, ze znalem sie na komputerach w jednym ze sklepow komputerowych, natomiast Kasi, ktora byla fryzjerka, w calkiem dobrym zakladzie fryzjerskim w centrum miasta.
Bylismy 2 lata po slubie, zakochani w sobie po uszy, pieniedzy nam nie brakowalo i wszystko ukaldalo sie swietnie.
Wynajmowalismy domek jednorodzinny z pietrem, 2 sypialniami i 2 lazienkami.
Z tylu domu mielismy maly ogrodek otoczony krzewami, odzielajacy nas od reszty swiata.
Bylo naprawde fajnie.
Poznalismy tam nowych znajomych, czesto wychodzilismy do kina lub kregle.
Wiekszosc z was zdaje sobie sprawe, ze Polki za granica wyrozniaja sie w tlumie….
Tak, tez bylo z moja Kasia. Za kazdym razem gdy wychodzilismy na dyskoteke, moja zona miala cala rzesze fanow, ktorzy ja zaczepiali i kokietowali.
Ktoregos razu po powrocie z dyskoteki moja zona calkiem niezle podpita, zapytala mnie jak bym zareagowal gdyby, ktorys z facetow stal sie zbyt nachalny i zaczal ja obmacywac?
-W morde bym zajebal kochanie.
-Moj ty rycerzu. –pocalowla mnie w usta soczyscie.
-Dla ciebie wszystko ksiezniczko.
-A moze po prostu zlapal bys sie za fiuta co?
Nie bardzo wiedzialem co mam odpowiedziec.
-Slucham? –udalem glupa
-No juz dobrze, dobrze, przestan udawac skarbie…powiedz swojej misi prawde.
-Nie wiem o co ci chodzi kochanie.
-Dobrze wiesz.
-Nie
-To dla czego chcesz zebym zawsze ubierala krociutkie spodniczki jak wychodzimy gdzies razem??
-Bo lubie jak wygladasz ladnie skarbie.
Kasia usiadla na mnie i zaczela rozbierac.
-A nie dla tego, ze lubisz jak inni faceci na mnie sie patrza??
Troche mnie zbila z tropu, nieczesto rozmawialismy na temat rogaczenia, oboje wiedzielismy, ze byl on kiedys poruszony ale zostal zamrozony i lezal sobie w naszych glowach w uspieniu.
Raczej w glowie mojej zony, bo ja srednio co 3 dzien czytalem opowiadania na internecie i ogladalem zdjecia o wiadomej tematyce.
-Dla tego tez oczywiscie.
-Mmmmmm, no to moze mi opowiesz o swoich fantazjach co?
Zaczela mnie zasypywac gradem pocalunkow.
-A skad nagle u ciebie chec poznania moich fantazji w tym temacie? Kiedys ci juz chyba mowilem co mnie kreci?
-Wiem, ale teraz chce zebys mi powiedzial jeszcze raz.
Poczulem jak moje serducho zaczyna szybciej kolatac.
-Chcialbym, zebys …..-zatrzymalem sie na chwile bo moja zona wpychala mi wlasnie swoj jezyk do ust.
-Zebym?
-Zebys poszla z innym facetem do lozka
-Mmmmm, naprawde???
Rozebrala mnie do naga i teraz sama zrzucila z siebie wszystko. Kucnela w nogach lozka i zaczela mi walic konia.
-Mow dalej.
-I to wszystko.
Kasia przestala ruszac dlonia i spojrzla na mnie rozzloszczonym wzrokiem.
-Wszystko? Chyba masz konkretne fantazje kochanie co??
-No mam, nie wiem tylko czy chcesz o nich uslyszec.
-No chyba dla tego zapytalam prawda? Gdybym nie chciala to bym nie pytala.
-No wiem, nie wiem tylko dla czego akurat teraz do tego wracasz?
Kasia przyspieszyla tempo walenia i konia.
-Dla tego, ze dzisiaj na parkiecie zaczepial mnie taki jeden facet.
Moj fiut zesztywnial lekko. Kasia usmiechnela sie czujac to w swojej delikatnej dloni.
-No co ty nie powiesz?
-Podobal mi sie kochanie.
Kutas wyprezyl mi sie mocniej.
-Kila razy dotknal mojego tylka przez spodnie.
Poczulem przyplyw goracej fali podniecenia.
Odchylilem lekko oczy i poczulem jej gorace usta na moim fiucie.
-Dlaczego mi to mowisz wlasnie dzisiaj kochanie?
-Bo chce byc z toba szczera skarbie.
Zaczalem delikatnie poruszac biodrami w gore i dol.
-Kocham cie za to ksiezniczko.
-Mhm
Po chwili moja zona przestala mi obciagac i usiadla na moim fiucie.
Wszedl  w nia jak w maslo.
Fiuta mam normalnego, nie jest ani maly ani ogromny, jest … normalny. Kasia zawsze twierdzila, ze dla niej jest idealny.
Zaczela mnie ujezdzac bardzo szybko i chaotycznie, inaczej niz zawsze.
-Chce byc z toba szczeeeera, aaaa, i dla tego mowie ci, ze bylam dzisiaj bardzo podniecona.
-Przez niego?
-Taaaak.
-Przez to, ze cie dotykal?
-Mhm. Ale chyba bardziej przez to, ze nie moglam w sobie znalezc sily zeby go odepchnac.
-Mmmmm
-Szukalam cie wzrokiem ale ty rozmawiales z Krzyskiem i nie zwracales na mnie uwagi.
-Duzego mial fiuta?
-Nie wiem!! Aaaa, oooo
-Nie ocieral sie o ciebie?
-Ocieral
-No wiec??
-Aaa, o tak!! O tak!!
-Co tak??
-Taaak! Duzego.
Czulem , ze jeszcze chwila i eksploduje.
-Wiekszego ode mnie?
-O Boze!! Nie wiem,,,aaaaa!!, o tak tak!!
-Powiedz to!!!
-Nie!!
Teraz to juz nie tylko moja zona mnie ujezdala, ja sam pieprzylem ja ruszajac biodrami w gore i w dol, wbijajac w nia swojego fiuta mocniej i mocniej.
-Powiedz, ze mial wieszego!!
-Ooooo!! Aaaaa!! Tak!!
-Co tak?

-Mial wiekszegoo!!! Aaaaaaa
Wystrzelilem!!! Raz, drugi, trzeci…. wlalem cala swoja sperme w jej goraca, mokra cipke.
Kasia, szybko zaczela masowac swoja cipke i po kilku sekundach tez doszla. Jej cale cialo zaczelo podskakiwac i drzec w spazmach orgazmu.
Po chwili opadla na mnie i pocalowala mnie w policzek.
-Jestes najlepszy. Dziekuje kochanie.
-To ja tobie dziekuje.
Usnelismy.

Nastepnego dnia dalo sie wyczuc, ze Kasia czula sie troche nieswojo.
Dziwne, bo nigdy wczesniej nie mielismy problemu z komunikacja.
Wydaje mi sie, ze to byla ta noc, w ktorej moja zona zdala sobie sprawe, ze jej zelazne zasady moralne nie maja prawa bytu, ze jej sklonnosc do uleglosci przekreslila znaczenie przysiegi malzenskiej.
W koncu Kasia nie wytrzymala. Akurat gralem na konsoli kiedy weszla do pokoju ze lzami w oczach.
-Kochanie musimy porozmawiac.
-Co sie stalo?
-Chodzi o wczoraj.
-Nie rozumiem.
Kasia usiadla kolo mnie na sofie.
Przytulila sie do mnie i rozplakala na dobre.
-O co chodzi skarbie?
-Nie wiem, dziwnie sie czuje.
-Kochanie, przestan nie ma powodu…. –probowalem ja uspokoic cieplym i spokojnym tonem.
-Nie powinnam sie zachowywac tak jak wczoraj.
Zaczalem ja delikatnie glaskac po glowie.
-Nie zrobilas nic zlego.
-Zrobilam.
-Co zrobilas?
-Powinnam uderzyc go po mordzie i wrocic do stolika do ciebie.
-Przestan, kochanie, nie zrobilas nic zlego, po prostu pozwolilas sobie na odrobine szalenstwa.   Tak to nazwijmy. Nie jestem na ciebie zly.
-Ale ja jestem zla na siebie.
-Nie ma powodu.
Kasia przestala plakac i pocalowala mnie w usta. Jej niebieskie, sliczne oczka byly cale mokre i zaczerwienione.
-Naprawde?
-Pewnie skarbie. Nie ma powodu, zebys sie z tym zle czula. To oczywiste, ze atrakcyjna kobieta przyciaga uwage innych samcow.
-Wiem ale…
-Nie ma ale –przerwalem jej delikatnie i pogladzilem po wlosach.
-Jeszcze nie raz bedziesz w sytauacji, w ktorej inni faceci cie beda adorowali. I nie ma nic zlego w tym, ze ci sie to spodobalo. Oboje dobrze wiemy, ze jest na swiecie wielu innych, przystojnych mezczyzn, ktorzy na pewno ci kiedys wpadna w oko.
-Nie ma
-Skarbie, wiesz dobrze, ze sa.
-Ty jestes najprzystojnieszy.
Zasmialem sie cicho i pocalowalem ja w usta.
-Sa przystojniejsi, lepiej zbudowani i z wiekszymi fiutami i najprawdopodobniej niejeden zrobilby ci lepiej niz ja.
-Nie chce wiekszych fiutow…

Reszte dnia spedzilismy razem, ogladajac filmy i rozmawiajac.
Niedziela szybko dobiegla konca.
Podobnie jak caly nastepny tydzien.
Wiecej nie poruszalismy juz tematu dyskoteki.
Az do piatku kiedy Kasia wrocila z pracy w bardzo dobrym humorze.
-No i czego sie tak szczerzysz ksiezniczko co?
Kasia zasmiala sie glosno.
-Nie wiem, dobry dzien dzisiaj mialam.
-No to cieszy mnie to bardzo.
-Nie bedziesz sie na mnie gniewal?
-A za co mam sie gniewac?
Kasia podeszla do mnie
-Rozmawialam dzisiaj z Anka.
-O czym?
-O tym co sie wydarzylo w ostatnia sobote.
-Aha.
-Nie jestes zly, ze jej powiedzialam?
-A co jej powiedzialas?
-No wiesz….
Objela mnie za szyje i pocalowala w usta.
-No?
-No o tym co sie stalo na dyskotece i o tym co bylo po dyskotece.
-Aha
-I troche o tym, ze kreca cie pewne mysli.
Zamarla. Odunela glowe i spojrzala mi prosto w oczy.
-No spoko. Nic sie nie stalo.
-Na pewno?
-Na pewno kochanie.
-Ale ja jej powiedzialam o twoich fantazjach.
-No ok. I co ona na to?
-Powiedziala, ze nie jest wcale zaskoczona bo coraz wiecej facetow mysli podobnie.
-Czyzby?
-Podobno nawet kilka razy na dyskotece widziala jak para przychodzila razem a pozniej kobieta czy tam dziewczyna, wychodzila z innym facetem, albo ze sie z nim calowala na parkiecie a jej facet siedzial przy stoliku i patrzyl sie tylko.
-No widzisz.
-No wiem, ale dalej nie wiem jak mam sie z tym czuc?
Pocalowalem ja w usta i przytulilem mocno do siebie.
-Chodz, dam ci do przeczytania kilka ciekawych rzeczy.
Zaprowadzilem ja do komputera i wlaczylem kilka opowiadan o tematyce rogaczenia. Mialem je zapisane na dysku podobnie jak kilkadziesiat roznych zdjec.
-Poczytaj sobie w spokoju, popatrz na fotki a jak skonczysz to przyjdz do pokoju i powiedz mi co o tym sadzisz.
-Ok.

Wyszedlem z pokoju i poczulem jak nogi mi sie uginaja. Wczesniej nigdy jej tego nie pokazywalem. Mowielem o tym kiedy tam, ale nie dawalem jej czytac porno opowiadan. Wiele z nich zawieralo ostre zdjecia.
Zaczalem sie zastanawiac czy moja misia bedzie w stanie pojac tak duzo, tak szybko.

Po godzinie Kasia wyszla z pokoju. Lezalem na sofie i ogladalem film w tv.
-No i jak? –zapytalem lekko zaniepokojony ale i zaciekawiony.
-Nie wiem.
-Co nie wiesz?
-Dziwne to troche.
-Co takiego?
-Taki styl zycia.
-Czemu dziwny? Nie ma nic dziwnego w tym, ze kobieta szuka satysfakcji seksualnej z wieloma partnerami.
-Moze i nie, ale co jakbym odkryla w sobie, ze kreca mnie faceci z duzymi kutasami albo naprzyklad murzyni co?
-Nic, poszlabys do lozka z innym facetem.
-Nie przeszkadzaloby ci, ze inny gosc wiesz…..wchodzi we mnie??
-Nie
Kasi oczy otworzyly sie szerzej.
-Powaznie?
-No powaznie powaznie.
-I co? Chcialbys zeby bylo tak jak w tych historyjkach?
-Czyli jak?
-No wiesz…zeby jakis facet skonczyl we mnie? W srodku?
-Mhm –pokiwalem twierdzaco glowa.
-Bosz, dziwne to jest, za duzo tego troche dla mnie.
Kasia wstala, pocalowala mnie w czolo.
-Ide do sklepu po zakupy.

Tego wieczora nie kontynuowalismy tematu. Spedzilismy go za to bardzo romantycznie bo zabralem moja sliczna blondyneczke do kina a pozniej do dobrej restauracji na kolacje przy swiecach.
W sobote za to czulem sie jak pies. Nie wiem czy cos zjadlem czy wypilem ale mialem taki bol brzucha, ze myslalem ze nie wytrzymam.
Dopiero kolo 15:00 zaczelo mi przechodzic.
Przyszla do nas Ania, kolezanka Kasi.
Lezalem w lozku ale slyszalem jak dziewczyny przez 2 godziny trajkotaly i smialy sie co chwile.
Nie wiem co bylo gorsze tak naprawde? Bol brzucha czy sluchanie ich……??

W koncu Ania poszla do domu a ja usnalem.
Wstalem o 20:00 i czulem sie juz znacznie lepiej.
-Na pewno nie chcesz isc? –Kasia zapytala z lekkim smutkiem w oczach.
-Daj spokoj skarbie. Czuje sie jak gowno. Nigdzie nie ide.
-To moze zostane z toba co?
-Po co skarbie? Nie ma takiej potrzeby. Poradze sobie. Idzcie sobie i pobawcie sie troche.

Kasia zaczela sie przygotowywac do wyjscia.
W tym miejscu powinniscie dowiedziec sie, jak naprawde wygladaja dyskoteki w USA. Nie wiem jak w innych miastach ale w naszym dyskoteki sa czynne tylko do 1:00 w nocy, nie wolno w nich palic papierosow ale za to kobiety ubieraja sie niesamowicie seksownie.
Krociutkie spodniczki, obcasy i ponczochy to chleb powszedni.
Kolczyki, tatuaze, i piersi wylewajace sie ze stanikow lub calkowity brak stanikow, tutaj to normalka.
-Mysle, ze powinnac zalozyc na kostke lancuszek skarbie.
-Chyba zwariowales.
-Czemu nie?
-Dobrze wiesz co to oznacza. Tym bardziej tutaj.
-Wiem, dla tego mysle, ze powinnas go zalozyc.
-Nie ide tam zeby sie puszczac.
-Wiem , ze nie. …ale nigdy nic nie wiadomo. –usmiechnalem sie glupowato.

Kasia ubrala na siebie obcisle biale spodnie i szpilki. Biala bluzeczka na ramiaczka i koronkowy bialy staniczek pod nia oraz zloty lancuszek na szyji z serduszkiem i moja misia byla gotowa do wyjscia.
Kasia poprawila sobie makijaz.
-I co? Zalozylas?
-Nie. Nie moglam znalezc.

To znaczy, ze rozwalaza ubranie go!!!! –pomyslalem i poczulem mrowienie w podbrzuszu.
W tym samym momencie zadzwonil kasi telefon.
-To Anka. Ide skarbie. Nie bede pozno.
Pocalowala mnie mocno w usta po czym wyszla z pokoju. Widzialem tylko jej idealna dupeczke i biale stringi przebijajace sie przez jej cienki material spodni .
Zamknalem oczy i usnalem.

Dochodzila 01:45 kiedy uslyszalem klucz w zamku i stukanie obcasow.
Moja blond ksiezniczka wrocila do domu po nocnych podbojach.
Slyszalem jak odklada klucze na stolik w kuchni i kladzie torebke.
Znowu obcasy….
Weszla do sypialni i zaplila swiatlo. Otworzylem oczy i spojrzalem na moja zonke.
-Czesc ptysiu. Co u ciebie? Jak sie czujesz?
-Juz lepiej.
Podeszla do mnie i pocalowala mnie w usta. Poczulem zapach alkoholu, perfum i potu.
-Jak bylo?
-Super.
Usiadla na brzegu lozka i zaczela gladzic mnie bo torsie.
-Potanczylas?
-I to jeszcze jak kochanie. Dalysmy z Anka czadu dzisiaj!! –usmiechnela sie szeroko.
-No to ciesze sie bardzo.
Chwila milczenia. Kasia zaczela sciagac szpilki.
-A twoj amant byl?
Spojrzala na mnie i usmiechnela sie.
-To nie jest zaden moj amant to po pierwsze.
-No ok. A po drugie?
-A po drugie tak, byl.
Poczulem jak moj fiut zaczyna sie dzwigac. Kasia momentalnie to wyczula i przesunela dlon w dol pod koldre. Otworzyla szeroko oczy jak tylko poczula mojego twardniejacego kutasa.
-Nie wierze! Juz?
Usmiechnalem sie tylko.
-Tanczylas z nim?
-Tanczylam.
Wstala z lozka i zaczela sie rozbierac.
-I jak?
-Fajnie. Dobrze tanczy.
-Nie o to pytam.
-Wiem o co pytasz kochanie.
-No wiec?
-Tak.
-Tak co?
Stala juz zupelnie naga. Weszla na lozko i wskoczyla pod koldre obok mnie.
-Tak, dotykal mnie.
Moj kutas w jednej sekundzie stanal na bacznosc.
-Gdzie?
Kasia zaczela walic mi konia pod koldra.
-Kreci cie to co?
-Dobrze wiesz , ze tak.
-Anka mnie do tego namowila glupia wiedzma.
-Do czego?
-Zebym podeszla do niego jak tanczyl na parkiecie.
-I podeszlas?
-Mhm
-I?
-No i zaczal tanczyc kolo mnie i po chwili zaczal sie o mnie ocierac i mnie dotykac.
Jej dlon poruszala sie coraz szybciej i szybciej.
-Gdzie cie dotykal?
-Po nogach, biodrach, udach…tylku
Spojrzala mi prosto w oczy.
-Piersiach? –zapytalem, mocno juz podniecony.
-Tez.
-Sciskal cie mocno?
-tak
-To amerykanin?
-Mhm. Patryk. Jest lekarzem, jego matka jest polka a ojciec wlochem.
Dopiero teraz zauwazylem, ze moja zona sie masturbuje opowiadajac mi historie wieczoru.
-Ance tez sie podoba.
-Dobrze wiedziec.
-Ale ona wyrwala sobie jakiegos meksykanca. Calkiem sympatyczny ale nie w moim typie.
-Rozumiem.
-Znowu go tam dotknelam….
-Mmmm, i jak?
-Byl twardy jak skala.
-Duzy?
-Mhmmm.
-Powaznie?
-Tak skaarbie aaa, powaznie!!
-Bylas podniecona??
-tak!
-Jak bardzo?
-bardzo kochanie!!
-I co dalej?
-Przysiadl sie do nas do stolika i siedzial z nami. Wejdz we mnie!!
Kucnalem miedzy nogami mojej zony i wszedlem w nia jednym pchnieciem. Byla goraca i mokra od sokow.
-Oooo taaaak!!! Taaakk!! Pieprz mnie skarbie!!
Zaczalem wbijac swojego twardego fiuta w moja zone.
-Calowalas sie z nim?
-O Boze! Mmm, tak!! Tak!! Troszke tylko skarbie!!!
Moj chuj wyprezyl sie jeszcze bardziej.
-Cos jeszcze?
-Nie!! Nie kochanie, przysiegam!! Tylko kilka razy mnie pocalowal i to wszystko!! OO taaak!! Pieprz mnie!! Pieprz swoja kurwe!!!Aaaaaa
„kurwe” – wczesniej tego nie slyszalem ale coraz bardziej zaczynalo mi sie podobac nowe oblicze mojej zony.
-Dobrze caluje?
-Nienajgorzej skarbie!! Aaaaa, przepraszam kochanieee!
-Nie ma za co przepraszac.
-Jest bo nie potrafilam mu odmowic. Ooooo kurwaaa!! Tak, tak, tak!!!
-Podoba ci?
-Oooooo!! Tak!
-Chcesz sie z nim pieprzyc??!!! –poczulem, ze lada moment eksploduje
-Aaaaaa!!! Pieprz mnie!! Pieprz mnie!!!
-Chcesz??
-Nie!!! Ooooo!!! Aaaa!!
-Nie???
Moje ruchy byly jeszcze szybsze i glebsze. Czulem jak mojego kutasa zalewa goracy potok jej sokow.
-Nie!!!! Aaaaa, nie wiem!!!! Nie wiem!! Nie wiem!!!
-Ooo takk!!!
-Nie powinnam!!!! Aaaaa, o kurwa, zaraz dojde kochanie, zaraz dojde!!!!
-Wyobraz sobie jak bierze cie od tylu swoim wielkim fiutem skarbie!!!
-O kurwa!!! Aaaaaaaaaaa!!!! O Boze!!!!!!!!!!!Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
Kasia doszla tak ostro, ze az poczulem jak jej cipka zaciska sie na moim fiucie. Jej cialo wyprezylo sie i zaczelo drzec!! Nie wytrzymalem i wystrzelilem strumieniem goracej spermy w jej cipke…
Jeszcze kilka razy wsunalem swojego fiuta w jej mokra, rozgrzana szparke po czym, skurczyl sie i wyslizgnal z jej wnetrza.
Kasia dotknela swojej muszelki i zaczela delikatnie rozsmarowywac wyciekajaca z niej sperme.
Popatrzyla mi w oczy i podsunela pod usta mokry od soczkow palec.
Wyciagnalem jezyk i polizalem swoja sperme zmieszana z jej plynami.
-Smakuje? –zapytala cicho.
Nic nie odpowiedzialem.
-No chodz, mamusia da ci wiecej.
Wsunela w siebie dwa palce i nabrala troche spermy.
Znowu podsunela mi pod usta a ja poslusznie wylizalem.
-Mmmmm, grzeczny chlopiec.
Moj fiut znowu zaczal budzic sie do zycia.
-Oooo, co ja widze. Chyba juz wiem co cie naprawde nakreca kochanie.
-Czyzby? –wyszeptalem lekko speszony.
-No chodz! Wyliz ten balagan, nie chce mi sie teraz kapac.
Wtulilem glowe miedzy jej uda i zaczalem delikatnie calowac jej cipke.
-ooo tak skarbie!!! Wlasnie tak. –jeczala cicho poruszajac jedynie biodrami i tylkiem.
Nigdy wczesniej nie doswiadczylem czegos takiego. Dziwny zapach i smak miala teraz jej cipka.
Gorac z jej wnetrza odbijal mi sie na twarzy, a dookola unosil sie zapach seksu.
Z kazda sekunda bylem coraz bardziej podniecony. Odwazniej i lapczywiej zaczalem zlizywac pozostalosci wlasnej spermy z mojej kobiety.
Po kilku minutach, gdy wylizalem juz wszystko z naglebszych zakamarkow jej cipki, Kasia zlapala mnie za glowe i spojrzala mi w oczy.
-Kocham cie –wyszeptala.
-Ja ciebie tez.

W niedziele pojechalismy na male zakupy do centrum.
„Male” –pojecie wzgledne, przynajmniej w wykonaniu mojej zony.
Po zrobieniu zapasow zywnosciowych na najblizsze 2 tygodnie poszlismy do pasazu z ubraniami, bielizna i reszta dziwacznych amerykanskich szmateksow.
Osobiscie nie potrzebowalem kupowac niczego nowego.
Kasia natomiast uwielbiala przechadzac sie miedzy wieszakami bluzek, spodniczek i spodni.
Wlasnie w jedym z takich sklepow dostrzeglem wiszaca na wieszaku krociutka, szara spodniczke, dokladnie taka sama jakie nosza tenisistki.
Z tym jednak wyjatkiem, ze ta wydawla sie byc odrobine krotsza.
-Co sadzisz o tym kochanie? –zapytalem sciagajac kiecke z wieszaka.
-No co ty?
-Czemu nie?
-Wyobrazasz mnie sobie w tym?
-Skarbie jak najbardziej.
-I niby gdzie bym miala chodzic tak ubrana co?
-Na dyskoteke na przyklad.
Spojrzala na mnie ze zdziwieniem.
-Mowisz powaznie?
Usmiechnalem sie tylko twierdzaco.
Kasia ciagle patrzac mi gleboko w oczy wziela spodniczke do reki.
Obejrzala ja dookola po czym przytknela do przodu swoich spodni.
-Przeciez to prawie nic nie zakrywa. A na pewno juz nie zakryje mojego odstajacego tylka.
-Nie przesadzaj. Poza tym sama wiesz jak inne panny przychodza ubrane na balety.
-Wiem, ale ja nie jestem inna panna skarbie.
-Wiem, ze nie jestes ksiezniczko, ale wez pod uwage to, ze tutaj nas nikt nie zna. Jestesmy bilion kilometrow od polski, mamy swoje nowe, wlasne zycie i nic nam nie stoi na przeszkodzie, zeby sie ubierac tak jak chcemy.
Kasia spojrzala na mnie badawczo.
-Masz racje.
-No
-Bierzemy ja. –usmiechnela sie i pocalowala mnie w usta szybkim cmoknieciem.
Pozniej byl kolejny sklep, w ktorym Kasia kupila sobie nowe majtki, i kolejny w ktorym kupila kolejne….
Dochodzila 17:00 kiedy w koncu wyszlismy z centrum i wsiedlismy do auta w droge powrotna do domu.
Jedyne 1,5 godziny w korkach, z zepsuta klimatyzacja w aucie i bylismy w domu.

Zaraz po wejsciu kazde z nasz poszlo wziac prysznic zeby zmyc z siebie pot i kurz.
Najpierw poszla Kasia a zaraz po niej ja.
Gdy wyszedlem spod prysznica i wszedlem do sypialni nie moglem uwierzyc wlasnym oczom.
Moja zona miala na sobie krociutka plisowana spodniczke, obcasy i stanik.
-O moj Boze –prawie krzyknalem.
-Podobam ci sie?
-Skarbie… nie wiem co powiedziec. –naprawde nie wiedzialem jak to mam skomentowac. Moja blond pieknosc wygladala po prostu niesamowicie seksownie.
Dlugie smukle i opalone nogi, polyskujace w swietle slonca uda i dupcia tak rozkosznie sterczaca przykryta do polowy spodniczka.
-Przeciez mi prawie cala dupe widac kochanie. Nie ma mowy zebym tak poszla na dyskoteke. No sam zobacz.
Odwrocila sie do mnie plecami i stanela na wyprostowanych nogach.
Faktycznie, majac na sobie wysokie obcasy jej i tak juz sterczacy tyleczek, uniosl sie jeszcze bardziej do gory a co za tym idzie, takze i spodniczka.  Najlepsze bylo to, ze kiecka byla tak uszyta, ze z przodu byla troche dluzsza niz z tylu.
Na wyprostowanych nogach widac bylo doslownie polowe jej posladkow i cala „buleczke” scisnieta miedzy nimi.
-Rozchyl lekko nogi.
Kasia stalena w lekkim rozkroku.
Teraz jej cipka byla calkowicie widoczka, lacznie z tym, ze wargi sromowe sie rozchylily i mozna bylo dostrzec miedzy nimi  jej szparke. Moj fiut zaczal sie podnosic z podniecenia.
-Nachyl sie. –poprosilem
Kasia poslusznie nachyla sie i oparla dlonmi o lozko.
Spodniczka kompletnie uniosla sie do gory opadajac na jej plecy. Dupa mojej zony w tym momencie byla calkowicie odlonieta, podobnie jak jej cipka.
-Wygladasz przeslicznie kochanie.
Kasia stanela i odwrocila sie do mnie.
-Nie nie wygladam, czuje sie naga i nie ma mowy zebym sie tak ubrala na dyskoteke.
-Kochanie, przeciez mowie ze wygladasz oszalamiajaco.
-Wygladam jak tania dziwka malolata. Ja mam 30 lat, nie wypada zebym sie tak ubierala.
-A kto ci tak powiedzial, widzialas chyba ile jest tam kobiet w twoim wieku, ktore ubieraja sie wlasnie tak?
-No i co z tego. Poza tym to wszystko przez to, ze mam taka odstajaca dupe.
-Wlasnie na tym polega piekno twojej dupeczki skarbie. Zaloze sie, ze tysiace kobiet chcialby miec taka sliczna dupke jak twoja.
Kasia usmiechnela sie i zarzucila mi rece na szyje.
-Poza tym widac mi cipke od tylu. –ulozyla usteczka w podkowke jak male dziecko.
-No to zalozysz sobie majtki przeciez.
Pocalowala mnie w usta.
-Nie wiem sama.
-No skarbie, przeciez nie musisz zakladac stringow no nie? Mozesz sobie zalozyc te swoje biale koronkowe,ktore sa tak na polowe posladkow tylko prawda?
-No moge.
-No i juz. Sprawa zalatwiona.
Kasia usmiechnela sie od ucha do ucha.
-Ty naprawde strasznie chcesz, zeby inni faceci slinili sie na moj widok co?
-A ty moja droga sama zaczynasz to lubic.
Pocalowala mnie mocno z jezyczkiem.

Dzien za dniem, jak krew z nosa…..w srode mialem juz tak dosyc, ze nie moglem przestac myslec o nadchodzacej sobocie.
Nakrecalem sie psychicznie i podniecalem myslami o mojej zonie, o tym jak bedzie ubrana i jak beda reagowali faceci na jej widok. Mialem nadzieje, ze jej adorator tez tam bedzie, zeby mogl ja w koncu zobaczyc w calej jej urokliwosci i pieknie.
W glebi duszy mialem nadzieje, ze ona ubiera sie tak wlasnie z jego powodu.
Przez caly tydzien nie wspominalem nic o tajemniczym Patryku ale wiem, ze Kasia potajemnie czytala opowiadania na moim kompuetrze.
W czwartek umiescilem na pulpicie kilka najmocniejszych historyjek, 50 ostrych zdjec i pare krotkich filmow, na ktorych mezowie wylizywali sperme z cipek swoich zon lub patrzyli jak inni faceci rzneli ich kobiety.
Zdjecia byly rozne, creampaje, cipki rozepchane przez duze kutasy, kobiety z lancuszkami na kostkach, mezowie wylizujacy sperme a nawet tacy ktorzy razem ze swoimi parnerkami obciagali temu trzeciemu.
W piatek po pracy wrocilem do domu troche pozniej niz zwykle. Przed domem stalo zaparkowane auto Ani.
Wszedlem po cichu do domu i uslyszalem dziewczyny smiejace sie w pokoju, w ktorym stal komputer.
-O kurwa!! Popatrz na tego!!! –uslyszalem glos Ani
-Ogromny jest –odpowiedziala moja zona
-Dawaj nastepne –pospieszala kolezanka mojej zony.
-O ja pierdole, to sie nazywa prawdziwy maz –zachichotala glosno brunetka. –Takiego meza powinnas miec moja droga –dodala po chwili -Albo tego?! Zobacz z jakim zapalem ja wylizuje!!
Rzucilem glosno klucze na stol w kuchni i potupalem butami do sypialni.
Po kilku sekundach w drzwiach pojawila sie moja zona.
-Czesc kochanie.
-Czesc skarbie.
Na twarzy miala rumience.
-Ktos u nas jest? –udalem glupa
-No Ania wpadla zeby uzgodnic w co sie jutro ubieramy.
-Aha.
-No
W drzwiach pojawila sie wysoka brunetka o ciemnych oczach i duzych kraglych piersiach.
Miala na sobie jeansy podkreslajace jej bardzo ladna figure i wysokie szpilki.
-Siema –przywitala sie z usmiechem na twarzy.
-No czesc, co tam?
-A nic, wpadlam, zeby zobaczyc co twoja sliczna zonka ubiera jutro na dyskoteke.
-I co? Jak ci sie podoba jej kreacja.
-Bardzo mi sie podoba. Ale bardziej bedzie sie podobala pewnie wszystkim innym facetom ktorzy beda rzneli ja wzrokiem –skomentowala ostro.
-Anka! –moja zona wzburzyla sie lekko niby chcac ukryc oczywisty fakt.
-No co Anka? Taka jest prawda. Bedziesz najgoretsza dupa w lokalu i twoj maz powinien sobie z tego zdawac sprawe –usmiechnela sie szczerze.
-Wiem o tym. Licze na to.
Ani oczy blysnely slyszac moja odpowiedz.
-Podobno ty jej wybrales spodniczke?
-A wybralem, wybralem
Sciagnalem koszulke i zaczynalem rozpinac pasek od spodni.
-A jak ktos bedzie chcial ci przeleciec zone?? –zapytala krzyzujac rece na brzuchu.
Spojrzalem na Kasie.
-To juz jest chyba decyzja mojej zony.
-Aha, czyli nie masz nic przeciwko?
-Anka uspokoj sie juz – probowala zakonczyc temat Kasia.
-Nie nie mam.
Sciagnalem spodnie i stalem przed nimi w samych bokserkach.
-Chodz, idziemy do pokoju –Kasia chwycila Anie za reke wychodzac z pokoju.
-Wrecz przeciwnie. –dorzucilem i dopiero teraz zobaczylem, ze moj kutas jest „pol twardy”.

Po chwili uslyszalem smiech dziewczyn w drugim pokoju. Wzialem czysty recznik z szafki i poszedlem pod prysznic.

Gdy wyszedlem, otworzylem sobie piwo i usiadlem w salonie przed telewizorem.
Dziewczyny ciagle siedzialy na gorze w pokoju przed komputerem ale teraz zachowywaly sie juz o wiele ciszej.
Wypilem jedno, potem drugie, akurat zaczynal sie dobry film na kablowce kiedy poczulem, ze moje oczy zaczynaja sie zamykac.
Wstalem dopiero przed polnoca. Swiatla w calym domu byly pogaszone a ja przykryty bylem tylko cienkim kocem.
Wstalem i poszedlem do sypialni. Kasia spala na lozku a na stoliku nocnym swiecila sie tylko lampka.
Wsunalem sie pod koldre i przytulilem do moje malzonki.
Zamknalem oczy i po kilku sekundach odlecialem.
Wstalismy dopiero przed 10:00. Na dworze swiecilo slonce i gorace powietrze wpadalo przez okno do sypialni.
-Ale ukrop – przywitala mnie moja zona.
-Dziendobry kochanie.
Pocalowala mnie w czolo i wyszla do lazienki.
Caly dzien wlokl sie jakos niemilosiernie.
Ja bylem jakis niesopkojny, Kasia chyba tez bo nawet zbila szklanke podczas zmywania naczyn.
Oprocz tego bylem takze podniecony. W mojej glowie klebily sie rozne mysli i scenariusze dotyczace dzisiejszego wieczoru.
-O ktorej wychodzimy kochanie? –zapytalem klikajac pilotem od telewizora.
-Chyba o 20:00. Musimy wziac taksowke bo Ania dzisiaj zabiera sie ze znajomymi z pracy.
„Ze znajomymi?? Kurwa myslalem, ze bedzie tylko nasza trojka” –pomyslalem
-Ze znajomymi?
-No podobno jeszcze jakas para idzie z nami.
-Polacy?
-Nie, Znaczy sie ona Polka a on Amerykanin. Ale podobno bardzo w porzadku. Przynajmniej tak Anka mowila.
-Aha.

Nie moglem sie skupic na tym co ogladalem, w koncu wstalem i poszedlem do pokoju z komputerem. Wlaczylem monitor. Na ekranie pojawilo mi sie ostatnie zdjecie, jakie wczorajszego wieczoru ogladaly dziewczyny.
Maz i zona kleczeli na podlodze, ich twarze stykaly sie policzkami a przed nimi stal facet w garniturze. Z rozporka wystawal mu tylko gruby, duzy kutas, ktorego obejmowala dlon kobiety.
Moj fiut zaczal sie podnosic i spodniach.
Przesiedzialem kolejna godzine przed komputerem az w koncu uslyszalem za plecami swoja zone.
-Znalazlam ten zloty lancuszek na kostke skarbie.
Odwrocilem sie na fotelu i spojrzalem na Kasie. Stala w samych bialych koronkowych majtkach i bialym staniku. W dloni, dwoma palcami trzymala zloty lancuszek, ktory zwisal ku ziemi.
Usmiechnalem sie tylko.
-No widzisz, mowilem, ze gdzies musi byc.
-Wiesz gdzie byl? –zapytala slodko
-Gdzie?
-W pudelku z moja bizuteria.
-No co ty?
-Nie wiem, jak go moglam wczesniej nie zauwazyc.
-Ubierasz go dzisiaj? –zapytalem zrownowazonym tonem starajac sie ukryc moje podniecenie.
-No chyba ubiore. –odpowiedziala po czym odwrocila sie i wyszla z pokoju.
Zblizal sie wieczor. Wylaczylem monitor i zszedlem na dol do sypialni zeby zaczac sie ubierac do wyjscia.
Kasia stala w lazience przed lustrem i malowala oczy. Nadal miala na sobie tylko bielizne. Ale przechodzac obok otwartych drzwi lazienki rzucilem okiem na jej stopy.
Francuski manicure na jej slicznych stopkach i to co zaparlo mi dech w piersiach. Zloty lancuszek polyskujacy tuz nad jej prawa kosteczka.
Poczulem jak moj kutas twardnieje. Wolnym krokiem przeszedlem dalej a w mojej glowie zaczely sie kotlowac mysli. Czyzby moja sliczna blondyneczka zdecydowala sie w koncu mnie zrogaczyc? Chyba tak, bo w polsce jak w polsce ale w usa lancuszek na kostce oznacza jedno!!
Serce zabilo mi wszybciej.
Zaczelem sie przygotowywac do wyjsca. Po kilku minutach do pokoju weszla Kasia.
Wlosy idealnie ulozone i rozczesane lekko opadaly jej na ramiona. Piersi dumnie wypiete do przodu skryte pod cienkim materialem stanika i te majteczki….
Cudownie przeswitujace i koronkowe tak cudownie opinajace jej sterczacy tylek. Polowa posladkow odlonieta a druga polowa calkiem dobrze widoczna pod materialem majteczek.
No i ten lancuszek na kostce tak dumnie polyskujacy.
Pieknie pomalowane usta i oczy, po prostu ksiezniczka w kazdym calu.
Na sam widok mojej zony w bieliznie moje serce znowu zaczelo bic mocniej.
Kasia usiadla na lozku i zalozyla na nogi wysokie szpilki zapinane tuz nad kostka. Jej lydki cudownie sie napiely a posladki wyprezyly.
Znowu spojrzalem w dol, tuz nad paskiem od butow polyskiwal lancuszek.
-Wygladasz cudownie kochanie. –usmiechnalem cie cieplo.
-Dziekuje skarbie.
Kasia podeszla do szafki, otworzyla drzwiczki i wyciagnela ktorka spodniczke.
-A dziewczyny jak beda ubrane? –zapytalem przerywajac cisze.
-Podobnie kochanie. –odparla z lekkim podnieceniem naciagajac spodniczke na dupcie.
Odwrocila sie tylem. Myslalem, ze eksploduje. Wieszka czesc jej posladkow, czesciowo nagich, czesciowo odzianych w biale majteczki, byla calkowicie odslonieta. Koniec spodniczki zadarty do gory, delikatnie opadal na jej wypieta dupcie.
W sumie nie bylo duzej roznicy, czy ma ja na sobie czy nie bo wieksza uwage przykuwala jej bielizna.
Moj fiut byl ju twardy.
Kasia nalozyla na siebie jeszcze tylko biala bluzeczke,z krotkim rekawkiem  zapinana z przodu na guziki.
-Gotowa. –stanela przed lustrem bokiem i przejrzala sie w nim.
-Ja tez. Juz dzwonie po takse.

Dyskoteka byla oddalona o dobre 20 minut jazdy samochodem.
Weszlismy do srodka a bramkarze nie ukrywali podziwu dla wygladu mojej zony.
Dyskoteka byla duza, wszedzie pelno ludzi, mrugajace swiatla i stroboskopy.
Przeslismy wzdloz calej Sali do czesci gdzie znajdowaly sie stoliki i loze.
Mielismy zarezerwowana duza loze na samym koncu sali w rogu.
Panowal tam polmrok, ktory rozwietlaly co chwile jasne stumienie swiatla dochodzace z parkietu.
Ania siedziala w towarzystwie jakiegos faceta oraz jeszcze jedej pary.
Kasia podeszla i pocalowala swoja kolezanke w policzek.
Ania przedstawila nam Mauricio czy jak mu tam bylo na imie. Duzy, wytatulowany facet ogolony na lyso ale o bardzo przyjemnym wygladzie twarzy.
Beata, kolezanka o ktorej mowila mi moja zona byla wysoka blondynka o lekko zadartym nosku i ciemnych oczach. Jej partner John byl mlodym amerykaninem. Wysoki i szczuply o czarnych, krotko przystrzyzonych wlosach.
Wszystkie 3 kobiety byly ubrane bardzo podobnie, z tym, ze moja zona miala chyba najkrotsza spodnicze z nich wszystkich.
Po kilku minutach na soliku staly juz drinki i wszysy zaczynalismy sie wczuwac w atmosfere sobotniej nocy.
Po 30 minutach Ania i Kasia wyszly do toalety.
Beata przysunela sie do mnie.
-Twoja dziewczyna jest naprawde sliczna.
-To moja zona.
Na twarzy kobiety pojawilo sie lekkie zmieszanie.
-Sorry, nie wiedzialam, nie widzialam obraczki na jej palcu.
-Spoko nic sie nie stalo.
-Slyszalalam, ze twoj pomysl zeby sie tak wystoila?? –usmiechnela sie szeroko.
Pokiwalem twierdzaco glowa.
-Wyglada naprawde super.
-Dziekuje.
Po chwili moja zona wrocila do stolika. Szybki rzut okiem i dopiero teraz zauwazylem, ze nie miala na palcu obraczki.
Udawalem, ze tego nie widze.
Kolejne pol godziny, kobitki cwierkotaly sobie o czyms, meksykaniec i amerykanin prowadzily zywiolowa dyskusje na jakis temat a ja saczylem kolejnego drinka.
W koncu zauwazylem, ze Anka wskasuje palcem na parkiet.
Kasie odwrocila sie, spojrzala we wskazanym kierunku po czym bardzo sie speszyla.
Zanim odwrocila glowe w kierunku Ani, spojrzala na mnie badawczo.
Zerknalem w kierunku parkietu i zobaczylem faceta stojacego opartego o barierki z drinkiem w dloni patrzacego w naszym kierunku.
Z powodu muzyki nie slyszalem o czym mowily dziewczyny ale Ania gestykujacja i ruchami dloni nakazywala mojej zonie wyjsc na parkiet.
Kasia co chwile kiwala przeczaco glowa.
W koncu Ania wstala i zlapala ja za reke. Obie dziewczyny przeszly obok mnie a po chwili dolaczyla tez do nich Basia.
Obrocilem sie i spojrzalem na parkiet. Ania rozmawiala z nieznajomym przy barierkach. Nie moglem dostrzec za duzo bo na parkiecie panowal mrok i tylko swiatlo z obracajacej sie kuli na suficie i stroboskopow, co chwile rzucalo troszke swiatla.
W tlumie tanczacych udalo mi sie dostrzec moja zone i Basie tanczace w rytm glosnej muzyki.
Po chwili dolaczyla do nich tez Ania i nieznajomy mezczyzna.
W pewnym momencie udalo mi sie zobaczyc, ze facet podszedl do mojej zony, zlapal ja za tylek i pocalowal krotko w usta.
W tym samym momencie Ania spojrzala na parkiet i zobaczyla moj wzrok.
Jakby speszony odwrocilem glowe i zlapalem za szklanke z drinkiem.
Poczulem jak moj fiut robi sie twardy jak skala.
O Boze to byl pierwszy raz kiedy zobaczylem jak inny facet caluje moja zone.
Widok byl…….piekny!!!
Po chwili amerykanin wstal i zapytal czy chce kolejnego drinka. Przytaknalem i odstawilem pusta szklanke na stolik.
Znowu spojrzalem na parkiet. Wsrod calego tlumu jaki tanczyl na parkiecie moglem tylko co chwile dostrzec moja sliczna ksiezniczke wyginajaca sie w rymtie muzyki.
Akurat trafilem na moment w ktorym tanczyla tylem do mnie. W pol-przykucu krecila dupcia. Jej caly tylek byl jak na tacy. Spodniczka podciagnela sie do gory troche odkrywajac cale jej posladki.
Dotknalem mojego twardego chuja przez spodnie pod stolem.
Moje serce bilo jak oszalale. Nigdy wczesniej nie widzialem jej tak „dostepnej”, tak „odkrytej” w miejscu publicznym.
Nie moglem sie powstrzymac.
Znowu zerknalem. Miedzy tanczacymi cialami zobaczylem tylko biale majtki mojej Kasi. Biale majtki a na nich duza dlon mezczyzny.
Poczulem, ze moj chuj zaczyna robic sie mokry.
Kilka sekund pozniej wrocil gosc z drinkami. Chwycilem drinka i wypilem jednym lykiem.
Obaj faceci popatrzyli na mnie i zasmiali sie glosno.
-Nastepna kolejke ty stawiasz – zasmial sie meksykaniec.
Wstalem i poszedlem do baru po nastepna runde.
Nie bylo mnie dobre 5 minut.
Kiedy wrocilem z drinkami w dloni, wszyscy juz siedzieli w lozy.
Postawilem drinki na stole i dopiero teraz zauwazylem, ze przybyl nam jeszcze jeden facet przy stoliku.
„A wiec to on” pomyslalem. Gosc wyciagnal do mnie dlon i uscisnal mocno. Przedstawil sie ale tak naprawde to nawet nie slyszalem co powiedzial.
Czulem, ze lekko zaczyna mi sie krecic w glowie. Chcialem usiasc ale poniewaz teraz bylo nas o jedna osobe wiecej, nie za bardzo bylo miejsce.
Patryk najwyrazniej zajal moje miejsce przy stole, obok niego siedziala moja zona,obok niej Ania z meksykancem a na przeciwko „mojego miejsca” siedziala Basia ze swoim facetem.
Spojrzalem na Kasie, unikala mojego wzroku i byla wyraznie speszona.
Ania nachylila sie nad stolikiem i krzyknela cos do Patryka.
Kasia uniosla sie lekko a on jednymsusem wskoczyl na jej miejsce, zlapal za biodra i posadzil sobie na kolanach.
Zszokowalo mnie to troche. Szybkim wzrokiem przelecialem po reszcie towarzystwa ale o dziwo nie wykrylem w ich oczach zadnego zdziwienia. Jakgdyby to co przed sekunda sie stalo bylo calkowicie naturalne.
Usiadlem na swoim miejscu i saralem sie ukryc wzwod, ktory teraz juz byl pewnie calkiem widoczny.
Spojrzalem w lewo na swoja zone. Sziedziala jak slup. Katem oka zerknalem na dlon faceta, spoczywala na kanapie na ktorej siedzielismy.
-jak sie bawisz kochanie? –krzyknalem do mojej blondyneczki chcac rozladowac troche napiecie.
Kasia spojrzala na mnie i usmiechnela sie lekko.
Nachylila sie nade mna opierajac sie jedna reka o stol.
-Bardzo dobrze, a ty skarbie?
Zblizylem usta do jej ucha.
-Wysmienicie. –spokojnie wycedzilem czujac podniecenie jakiego nigdy w zyciu nie czulem.
Poniewaz w tym momencie Kasia zaslaniala glowe Patryka dalo mi to chwile zeby spojrzec, na ich pozyce w ktorej siedzieli.
Tyl Kasi spodniczki wyraznie uniesiony prawie do pasa. Siedziala na jego kolanach praktycznie naga dupcia, odziana tylko w koronkowe majteczki.
Teraz dopiero zauwazylem lewa dlon faceta spoczywajaca na jej lewym udzie.
Sekunde pozniej Kasia polozyla swoja zgrabna raczke na jego dloni i delikatnie odsunela ja z uda.
Swiatla mrugaly, muzyka chuczala, a w mojej glowie klebimy sie tysiace mysli.
Stuknalem Kasie w ramie dajac jej do zrozumienia, ze chce je cos jeszcze powiedziec i zeby sie zblizyla.
Nachylila sie i poczulem zapach jej slodkich perfum.
-Co jest skarbie? –zapytala cieplo.
-To on?
Spojrzalem jej prosto w oczy. Otworzyla je szeroko i lekko pokiwala twierdzaco glowa.
Usmiechnalem sie do niej a ona odwzajemnila usmiech.
Lekko unioslem sie na nogach i wtulilem usta w jej ucho.
-Podnieca mnie to –wyszeptalem i usiadlem.
Kasia tylko usmiechnela sie znowu po czym odwrocila glowe w strone Ani, ktora cos zaczela do niej mowic.
Siedzialem tak kolejne 10 minut. Dziewczyny cos trajkotaly miedzy soba a Patryk cierpliwie trzymal moja zone na kolanach.
Nie widzialem jego lewej dloni ale prawa teraz juz nie spoczywala na kanapie. Teraz prawa reka obejmowal moja zone w pasie.
Mial duze, umiesnione rece i ramiona. Kasia trzymala obie rece na stoliku i rozmawiala z Ania lekko nachylona w jej strone.
Basia cos do niej krzyknela a Kasia nachylila sie jeszcze bardziej.
Spojrzalem w lewo i w dol na jej posladki calkowicie teraz wystajace spod spodniczki.
Patryk tez spojrzal w dol. Nasze spojrzenia sie spotkaly.
Umiechnal sie tylko i „zakrecil” galkami dajac mi do zrozumienia, ze ten widok tez bardzo mu sie podoba.
O dziwo odwazjemnilem usmiech i poczulem jakas dziwna ulge.
Obaj adorowalismy ta sama kobiete, z tym, ze dla mnie bylo ona zona, dla niego obiektem pozadania.
Po kilkunastu sekundach Kasia opadla dupcia na jego krocze a facet glosno jeknal.
Ania sie usmiechnela a moja zona tylko klepnela go w kolano , niby chcac pokazac „ ty dowcipnisiu, dobrze wiem co teraz czujesz….”
Spojrzala na mnie i usmiechnela sie tylko.
Beata wstala z miejsca.
-Idziemy na parkiet!!! Yuuuuhuuuuuu!!! Idziemy laski!!!!!
Dziewczyny wstaly i zaczely sie przeciskac miedzy stolikiem a nami.
Mezczyzni tez wstali i zaczeli wychodzic.
Wstalem i stanalem z boku wypuszczajac wszystkich z lozy.
Patryk zlapal moja zone za reke pierwszy i zaczal z nia isc w strone parkietu.
Reszta tylko podazyla za nimi.
Usiadlem sam i znowu zaczalem pic drinka.
Spojrzalem na parkiet. Znikneli w tlumie.
Minelo dobre 15 minut i zadne z nich nadal nie wracalo. Nie chcialo mi sie wstawac z miejsca, tancerz ze mnie zadnen, poza tym ktos musial pilnowac torebek.
Po 20 minutach zauwazylem ze Patryk wraca do stolika trzymajac za reke moja zone.
Podeszli do lozy usmiechnieci i spoceni. Unioslem sie lekko na nogach pozwalajac im przejsc.
Pierwsza obok mnie przeszla Kasia a tuz za nia patryk.
On usiadl znowu kolo mnie a moja zona juz chciala usiasc miedzy nami, kiedy zlapal ja za biodra i znowu posadzil sobie na kolana.
Moja zona wyraaznie byla speszona. Tym razem, nie mozna bylo wytlumaczyc tego, ze nie ma miejsca bo nikt oprucz naszej trojki nie siedzial w lozy.
Kasia chwycila drinka i wypila polowe odstawiajac szklanke na stolik.
-Twoja zona swietnie sie rusza – wykrzyczal po angielsku facet probujac chwycic swoja szklanke.
Poniewaz moja zona siedziala na nim, nie mogl dosiegnac. Kasia zlapala w dlon jedo drinka i podala mu.
-Dzieki –wkyrzyknalem
Facet pokiwal twierdzaco glowa i uniosl drinka.
-Za twoja zone! –wzniosl toast.
Nie wiedziec czemu, zaimponowalo mi to. Chwycilem swojego drinka i stuknalem nim w jego szklanke.
Wszystkiemu przygladala sie moja zona, usmiechajac sie lekko i wachlujac dlonia swoja spocona twarz.
Patryk pogladzil ja po ramionach. Nie moglem w to wszystko uwierzyc. Oni zachowywali sie, najnormalniej w swiecie, jak para. Jak kochankowie albo malzenstwo.
-Ide do kibla –rzucilem do ucha mojej zonie wstajac od stolika.
W toalecie bylem dobre pare minut, bo najpierw byla kolejka a pozniej nie moglem sie odlac, bo moj kutas od kilku godzin stal caly czas na bacznosc.
W koncu udalo mi sie jakos, nie obsikac scian i wrocilem do stolika. Mijajac parkiet widzialem Anie tanczaca ze swoim facetem i Basie wyginajaca sie przed swoim.
Stanalem przy lozy i nogimi sie ugiely.
Kasia siedziala okrakiem, przodem do niego, na jego kolanach z ustami wpitymi w jego usta.
Jej spodniczka byla calkowicie podciagnieta do gory az do pasa.
Obiema rekoma masowal jej posladki  wsuwajac palce pod material majtek.
Kasia dlonmi trzymala jego twarz calujac go namietnie.
Nie zapomne tego widoku do konca zycia. Myslalem, ze spuszcze sie w spodnie!
Nie wiedzialem co mam ze soba zrobic. Oto tuz przede mna, obraz o jakim marzylem przez cale zycie.
Moja najukochansza zona w objeciach innego faceta.
Usiadlem obok nich, serce walilo mi jak mlot, spojrzalem w lewo. Jego dlonie mocno sciskaly posladki mojej Kasi. Prawa dlon powedrowala nizej, pod material majtek.
Uslyszalem jekniecie mojej zony, musial dotknac jej rozgrzanej szparki.
Nie wiedzac co mam zrobic, polozylem dlon na jej glowie i pogladzilem wlosy.
Kasia czujac moja dlon, momentalnie przestala sie z nim calowac.
Spojrzala na mnie wystraszonym i podnieconym wzrokiem. On tez otworzyl oczy ale nie przestal masowac dupy mojej zony.
Wrecz przciwnie, jeszcze bardziej zaczal dobierac sie do jej szparki. Kasia patrzyla na mnie , jej oczy zaczely uciekac do gory. Zerknalem szybko na jej dupke. Jego dlon wyraznie znalazla juz szparke mojej misi i zaczal wsuwac w nia swoj palec.
Powoli zaczela poruszac biodrami.
Zlapalem swojego fiuta i delikatnie go ugniatalem.
Kasia caly czas patrzyla na mnie. W koncu nie wytrzymala, odwrocila glowe i wbila jezyk w jego usta.
Myslalem, ze zaraz spuszcze sie w majtki. Nie da sie opisac slowami tego co wtedy czulem.
Patryk coraz nachalniej zaczal masowac cipke mojej zony. W koncu, chwycil jej majtki w obie dlonie i jednym mocnym pociagnieciem rozerwal je na pol. Kasia jeknela glosno.
Wyciagnal spod niej bialy kawalek bielizny i polozyl mi na kolanach.
Wzialem majtki mojej zony i przylozylem do twarzy. Pachnialy jej cipka i perfumami a w kroku byly wyraznie mokre.

Patryk od przodu, wsunal dlon pod moja zone, dokladnie miedzy jej uda.
W mrugajacym swietle dostrzeglem jego palce wchodzace w ogolona cipke mojej zony.
Kasia wila sie na nim, ruszajac rytmicznie biodrami. Ich usta caly czas wlepione w siebie nie przestawaly namietnego pocalunku.
Uslyszalem przy sobie glos Ani.
-Widze, ze twoja zona sie rozkrecila. –poklepala mnie po ramieniu.
Usmiechnalem sie tylko nie wiedzac co odpowiedziec.
Kasia i Patryk nie przestawali sie calowac. Widzialem tylko katem oka jak jego dlon coraz szybciej porusza sie miedzy udami mojej zony.
-My spadamy, podaj mi tylko te dwie torebki jak mozesz –wyszeptala mi do ucha Ania.
-Gdzie idziecie? –zapytalem, chociaz tak naprawde mnie to nie interesowalo.
-Idziemy do innej kanjpy.
Wstalem i podalem jej 2 damskie torebki.
Ania wziela je ode mnie i usmiechnela sie szeroko.
-Zabierz ich lepiej do domu zanim was aresztuja.
Odwrocila sie i zniknela w tlumie stojacym przy parkiecie.
Usiadlem na kanapie, tym razem troche dalej.
Po 2 minutach moja zona przerwala pocalunek i powoli zesliznela sie ze swojego kochanka siadajac tuz obok niego.
Nasze spojrzenia sie spotkaly po raz pierwszy od dluzszego czasu.
Znam swoja zone i to co zobaczylem w jej oczach wcale mnie nie zdziwilo.
Byla strasznie podniecona. Mowiac strasznie, mam na mysli, ze nigdy jej jeszcze tak podnieconej nie widzialem.
Patryk wyprostowal sie na kanapie i napil sie lyk drinka. Pozniej odwrocil glowe w strone mojej zony i wysunal jezyk. Kasia instynktownie zblizyla sie do jego ust i objela jego jezyk swoimi czerwonymi usteczkami.
Zassala go tak jak to robila z moim fiutem. Kilka razy „obciagnela” mu jezyk po czym Patryk pogladzil ja po policzku.
Znowu spojrzala na mnie. Nie wiedzialem co mam zrobic, jak sie zachowac?
-Zamierzam zerznac twoja zone. –po angielsku , glosno powiedzial mezczyzna przekrzykujac muzyke.
-Wiem –odparlem kiwajac twierdzaco glowa.
Kasia tylko siedziala i nie odzywala sie wcale.
Poniewaz siedzielismy w najdalszym zakatku Sali, nikt kolo nas nie przechodzil, nikt sie nie krecil i nikt na nas nie patrzyl. Nasza loza byla calkowicie zaslonieta przez widokiem z Sali.
W glebi serca, pragnalem, zeby wzial moja zone tu i teraz, zeby wsadzil jej swojego fiuta w jej zamezna cipke i spuscil jej sie gleboko w srodku. Serce walilo mi jak oszalale a ja tylko chcialem zobaczyc jak inny mezczyzna odbiera mi moja Kasie.
Moja ksiezniczka nic nie mowila, siedziala tylko z drinkiem w dloni i wpatrywala sie we mnie.
Patryk wstal i powiedzial, ze idzie do toalety.
Zblizylem sie do mojej zony. Jej cale cialo zdrzalo z emocji i podniecenia.
-I jak kochanie? –zapytalem zblizajac usta do jej ucha.
-Nie wiem co mam ci odpowiedziec. –wyszeptala.
-Wygladalas przeslicznie jak sie calowaliscie –wykrztusilem czule.
-Tak?
-Naprawde skarbie. –pogladzilem ja po wlosach i pocalowalem delikatnie w usta.
Poczulem na niej jego kolonska.
-Podobalo ci sie? –zapytala ponownie szukajac zapewnienia w moich slowach, ze wszystko jest ok.
-Sama zobacz. –wzialem jej dlon i polozylem ja na swoim twardym kutasie.
-Mmmmm –wyjeczala cicho.
-Widzialem jak wsadzal w ciebie palce.
-Mmmmmm -jeknela znowu i oparla swoje czolo o moje.
-Pragniesz go? –zapytalem cicho
-Tak –wyszeptala.
-Podobalo ci sie jak dotykal twoja cipke? –nakrecalem ja jak tylko moglem.
-Mialam maly orgazm skarbie.
-Zapraszamy go do nas?
Kasia najczulej jak tylko mogla pocalowala mnie w usta jednoczesnie szepczac „tak”.
Odwrocilem glowe i zobaczylem, ze kolo nas stoi Patryk.
Podszedl blizej, spojrzal dookola, po czym rozpial rozporek i wyciagnal z niego najwiekszego kutasa jakiego kiedykolwiek w zyciu widzialem. Nie przesadzajac byl 2 razy dluzszy od mojego i dobre 1,5- 2 raza grubszy.
W glowie mi sie zakrecilo. Kasia az westchnela glosno i uslyszalem „O Bozeee” wydobywajace sie z jej ust.
Facet po prostu podszedl i zlapal moja zone za glowe, nakierowal fiuta w jej usta i wsunal go w jej buzie.
Jej twarz byla jakies 5 cm od mojej, czulem na swoich policzkach gorac bijacy z jego fiuta.
Fiuta mial tak duzego, ze Kasia zaldwie wziela zoledzia do ust. Po chwili objela go swoja mala dlonia i zaczela delikanie masowac.
Patrzylem jak moja zona obciaga wielkiego, grubego kutasa i czulem jak z mojego wlasnego fiuta zaczyna sciekac powoli sperma.
Kasia obciagala go dobre 30 sekund biorac go coraz glebiej i glebiej az po samo gardlo.
I wtedy stalo sie cos strasznie dziwnego. Moja zona wyciagnela go z ust, spojrzala na mnie i pocalowala soczyscie i namietnie, rozsmarowujac jego zapach i smak po calych moich ustach. Calowalismy sie dobre kilkanascie sekund. Gdy otworzylem oczy dlon mojej zony ciagle sciskala jego fiuta. Przerwalismy pocalunek i Kasia znowu wziela go do buzi.
Ta czynnosc powtarzalismy dobre 3 czy 4 razy.
Teraz juz nie bylo wyjscia, wiedzialem czego chcemy oboje. Pragnalem oddac obcemu facetowi swoja ulegla zone, zeby zrobil z nia co tylko zechce.
W koncu Patryk wyciagnal swojego fiuta z jej ust i usiadl na kanapie.
Kasia wiedziala co to oznacza. Odwrocila sie do niego plecami po czym powoli zaczela opuszczac swoje cialo.
Najgorsze jest to, ze jej spodnica opadla i nie widzialem momentu w ktorym wszedl w moja zone. Widzialem natomiast wyraz jej twarzy gdy go w sobie poczula. Patrzyla sie caly czas na mnie powoli opuszczajac tylek i nadziewajac sie na jego ogromnego chuja.
Euforia, rozkosz, porzadanie, podniecenie, radosc i bol, to wszystko rysowalo sie na twarzy mojej zony. Jej usta byly szeroko otwarte a oczy zamykaly sie coraz bardziej, z kazdym centymetrem ktory pochlaniala.
W koncu usiadla na nim calkiem.
Wtedy jej cialo przeszyl orgazm, nogi oderwaly sie od podlogi i moja sliczna blondyneczka cala zaczela sie trzasc szczytujac.
To wszystko bylo tak nierealne, ze nie moglem w to uwierzyc. Nigdy, ale to nigdy w zyciu nie bylem tak podniecony, jak wtedy kiedy moja zona miala orgazm nadziana na obcego fiuta.
Nie wytrzymalem podsunalem sie lekko, i podnioslem przod jej spodniczki.
Nigdy nie widzialem, czegos takiego. Moja Kasia siedziala kompletnie nadziana na niego, jej cipka rozepchana przez grubego kutasa doslownie ociekala sokami.
Widok az zatkal mi dech w piersi.
-Jedziemy do domu –krzyknalem ,zeby oboje mnie dobrze uslyszeli.
Facet usmiechnal sie szeroko a Kasia otworzyla oczy. Miala mglisty wzrok i nieopisane podniecenie malujace sie na twarzy.
Powoli uniosla dupke wyciagajac z siebie obcego kutasa. Gdy wyszedl z niej caly, moja niebieskooka zonka znowu cicho jeknela.
Slup swiatla oswietlil nasza loze. Dopiero teraz zobaczylem jak jego gruby, ciezki fiut polyskuje od sokow mojej zony.
Jak on sie tam zmiescil??
Patryk schowal kutasa do rozporka a Kasia poprawila wlosy. Wstalismy od stolika i w trojke wyszlismy z lokalu.
Na dworze bylo parno i cieplo chociaz bylo juz po polnocy.
Przed klubem czekaly juz taksowki. Wsiedlismy do pierwszej lepszej i ruszylismy w droge powrotna do domu.
Kasia siedziala w srodku, ja po prawej a Patryk po lewej za kierowca.
Przez cala droge calowali sie namietnie i dotykali nawzajem.
Po 15-20 minutach stalismy juz przed drzwiami fronotwymi na naszej ulicy.
Bylem tak podniecony, ze nie moglem trafic kluczem do zamka.
Patryk caly czas obmacywal dupe mojej zony, pokazujac jej nagie posladki calej ulicy.
Do domu weszla ze spodniczka podciagnieta az po pas.
Chyba juz jej kompletnie nie zalezalo, czy ktos widzi czy nie. Poza tym wydaje mi sie, ze bardzo ja to podniecalo, gdy obcy facet odkrywal jej wdzieki przed calym swiatem a maz z boku przygladal sie wszystkiemu.
Weszlismy do domu i zamknalem za soba drzwi.
Kasia, przeprosila nas i poszla do lazienki.
Wszedlem do sypialni i zapalilem swiatlo. On wszedl za mna i poklepal mnie po plecach.
-Zazdroszcze ci zony stary. Swietna kobieta.
Usmiechnalem sie przytakujac.
Patryk rozejrzal sie po sypialni a kilka sekund pozniej uslyszalem, jak moja zona zamyka drzwi do lazienki.
Oboje stalismy w sypiali patrzac na drzwi.
Kasia weszla do pokoju stukajac obcasami o podloge. Byla zupelnie naga. Miala na sobie tylko szpilki i zloty lancuszek na kostce.
-Zrobisz nam drinki kochanie? –zapytala cicho.
-Pewnie.
Wychodzac obrocilem sie i zobaczylem jak moja zona zarzuca mu rece na szyje a on lapie ja za dupke i zaczynaja sie calowac.
Stalem w kuchni i nalewalem drinka najszybciej jak tylko potrafilem, rozlewajac wszedzie wodke i sok.
Szybko zrzucilem buty i poszedlem do sypialni, Kasia kleczala na srodku pokoju z jego fiutem w ustach.
Patryk stal zupelnie nagi trzymajac moja zone za glowe i pieprzyl jej twarz.
Postawilem drinki na stoliku nocnym i odsunalem sie na bok.
Przez nastepne kilka minut patrzylem jak moja kochana misia obciaga mu kutasa z niewyobrazalna pasja.
Sssala, calowala i lizala jego jaja.
W koncu Patryk zlapal ja delikatnie za ramiona i nakazal zeby wstala.
Kasia wstala i odwrocila sie patrzac sie na mnie.
Podeszla i pocalowala mnie soczyscie tak jak wtedy w dyskotece.
Znowu poczulem jego kutasa w jej oddechu.
-Kocham cie –wyszeptala po czym podeszla do lozka i polozyla sie na plecach.
Patryk powoli umiejscowil sie miedzy udami mojej zony, zlapal ja za nogi i szeroko rozchylil.
Kasia chwycila dlonia jego kutasa i nakierowala na swoja szparke.
Powoli pchnal biodrami do przodu i wszedl w moja zone.
-O Bozeeee!!!! –wyjeczala glosno.- Ooo kurwwaaaa!!
Na poczatku byl delikatny ale z kazdym pchnieciem wchodzil glebiej i glebiej.
Po kilkudziesieciu sekundach byl juz caly w mojej zonie.
Kasia oddychala chaotycznie i jeczala za kazdym razem gdy w nia wchodzil trzymajac dlonie na jego ramionach.
Sciagnalem wszystko co na sobie mialem i usiadlem na krzesle w rogu pokoju masujac powoli swojego kutasa.
Patryk pieprzyl moja zone coraz szybciej i szybciej obijajac jajami o jej cipke.
Jeszcze nigdy w zyciu, nie slyszalem zeby moja zona tak jeczala.
-Ooo Jezu!!! Jezu!!! Ooooo tak!! Tak!!! O Boze!!!! Aaaaaa!!! AAAA!! O kurwa kochanie jaki on jest duzy!!! Oooooooooo!!!
Sluchalem jekow mojej Kasi i coraz szybciej walilem sobie konia.
Patryk pierdolil ja tak mocno ze cale lozko az skrzypialo i obijalo sie o sciane.
Jeczala, wila sie i blagala zeby nie przestawal i pieprzyl ja dalej.
On nazywal ja swoja suka i pytal co chwile czy lubi jego grubego kutasa.
Kasia prawie krzyczala, ze uwielbia go i  ze chce zeby ja pieprzyl.
Po kilku minutach zmienili pozycje, teraz Patryk polozyl sie na plecach a moja zona usiadla na jego duzym fiucie.
Nasadzala sie na niego do samego konca. Ujezdzala go na kolanach i na kucaka. Od tylu i od przodu patrzac mi w oczy.
Po godzinie, nie bylo juz chyba pozycji w ktorej ten facet nie bral by mojej zony.
Kasia doszla 3 razy a ja caly czas powstrzymywalem sie od orgazmu. Chcialem zostawic to na wielki final na ktory caly czas czekalem.
W koncu, gdy Patryk pieprzyl ja od tylu po raz kolejny, Kasia przywolala mnie do siebie. Wstalem z krzesla i podszedlem do niej.
-Chcesz go sprobowac?
Moje serce zabilo szybciej. Pokiwalem tylko twierdzaco glowa.
Kasia odwrocila sie do niego kleczac na lozku i wziela jego kutasa do buzi.
Zlapala mnie za ramie i przyciagnela do siebie bardziej, wszedlem na lozko i kleknalem obok mojej zony.
Kasia obciagala go, cala spocona i rozpalona.
Widzialem w jej oczach, ze wszelkie hamulce jakie miala do tej pory, juz dawno puscily. Teraz juz nie musiala udawac, ze „tak nie mozna” albo ze „slubowala mi wiernosc”.
Jedyne co sie liczylo dla mojej zony w tej chwili to gruby, twardy kutas jej kochanka.
Spojrzala na mnie. Bacznie obserwowalem jak facet wpycha w jej usta swoje grube narzedzie tortur.
W koncu Kasia wyciagnela go z buzi i pocalowala mnie „wstrzukujac” sline do moich ust.
-Smakuje ci kochanie?? –pojekiwala cicho znowu biorac go do buzi.
Teraz to moj swiat zaczal wirowac dookola.
Kasia lizala go, po czym dotykala tymi samymi ustami moich ust przekazujac mi jego smak.
W koncu nie wytrzymalem i zblizylem sie jeszcze bardziej. Moja zona trzymajac go za chuja, wyciagnela go z ust i nakierowala w moja strone. Nie wiem dla czego, ale po prostu pochylilem sie do przodu i otworzylem usta.
Kasia podala mi jego fiuta do buzi.
Poczulem niesamowity gorac na twarzy i uslyszalem jak moja zona jeknela z podniecenia.
Zdalem sobie sprawe ze teraz oboje jestesmy jego sukami. Wstydzilem sie tego, przed samym soba i przed moja zona, ale podniecenie wzielo gore.
Kilka razy possalem jego grubego fiuta a Kasia bacznie mnie obserwowala zaciskajac swoja dlon na jego pale.
W koncu wyciagnela mi go z ust i usmiechnela sie do mnie.
-Tego chciales prawda ?
Bylo mi glupio, nic nie odpowiedzialem, usmiechnalem sie tylko lekko.
-Poloz sie na plecach. –poprosila.
Polozylem sie na plecach a Kasia kleknela tuz nad moja twarza. Jej cipka byla cala mokra i czerwona a wargi sromowe luzno zwisaly po bokach.
Patryk kleknal za moja zona i wycelowal swojego kutasa w jej cipke po raz  kolejny.
Tak blisko jeszcze nie bylem. Wszedl w nia bez zadnych oporow wiec jej cipka musiala byc juz troche rozepchana od wczesniejszego pierdolenia.
Pieprzyl ja tuz przy mojej twarzy. Kaska znowu zaczela dziko jeczec i jeszcze mocniej nabijac sie na jego kutasa. W pewnym moemencie zlapala mnie za wlosy i zaczela przyciskac do swojej mokrej szparki.
Wysunalem jezyk i zaczalem lizac ich oboje, to cipke mojej zony, to fiuta jej kochanka, walac sobie jednoczesnie konia.
-O tak!!! Tak!!! Liz!!! Liz!!! Wylizuj Moja cipe!!! Liz moja skurwiala cipe kochanie!!!!!! Aaaaaa!!
Czulem, ze zaraz dojde, moje jaja zaczynaly powoli sie kurczyc a lozko zapadac.
Myslalem, ze juz sie nie doczekam kiedy nagle, cialo Patryka, wygielo sie w luk. Jeknal glosno i poczym kilka razy mocno wszedl w moja zone. Widzialem jak jego jaja podkurczaja sie ku gorze pompujac litry spermy wprost w rozgrzana cipke mojej zony.
Kasia doszla w tym samym czasie bo cala zaczela drzec na lozku i jeczec jak zarzynana swinia.
Kilka mocniejszych pchniec i jego fiut wyslizgnal sie z mojej kobiety dotykajac zoledziem moich ust. Zaraz po tym poczulem jak na moja twarz zaczyna sciekac struzka goracej spermy.
Chwycilem Kasie za biodra i przycisnalem jej cipke do swoich ust.
Zaczalem lapczywie zlizywac i polykac z niej wszystko.
Moja zona usiadla mi na twarzy i karmila mnie wsuwajac w siebie palec i wypychajac sperme ze swojej goracej cipki wprost do moich otwartych ust.
Patryk podszedl do niej od przodu i dal jej do wylizania swojego ospermionego kutasa. Kasia poslusznie wylizala go do czysta po czym, ponownie zaczela wyciskac sperme wprost na moja twarz jeczac delikatnie i dziekujac mi za to.
Patryk wyszedl do lazienki a moja zona szybko odwrocila sie do mnie tylem i chwycila w dlon mojego fiuta. Wsadzila go sobie do buzi i zaczela ssac. Nie wytrzymalem dluzej niz 10 sekund po czym wystrzelilem jej prosto w usta.
To byl najbardziej intensywny i odjechany orgazm w moim zyciu.
Wygladalem jakbym mial atak padaczki i myslalem, ze urwie mi jaja.
Kasia wstala z lozka i stukajac obcasami wyszla z sypialni.

Tego wieczora spalem w drugiej sypialni na gorze. Zwalilem sobie konia jeszcze 2 albo 3 razy sluchajac nieustannych jekow moje zony pietro nizej, ktora do 5 rano oddawala sie swojemu kochankowi.

Wstalem o 10:00 i jak tylko otworzylem oczy uslyszalem jej ciche jekniecia. Zszedlem na dol i zobaczylem jak Patryk rznie moja Kasie na stole kuchennym. Bral ja od tylu trzymajac za wlosy i klepiac po dupie. Na taki  widok stwardnialem od razu.
Spojrzal na mnie trzymajacego sie za fiuta i usmiechnal sie:
-What’s up man??
-Nic. Po prostu ja rznij…

462
Thanks!
An error occurred!

Comments are closed.